Ruda Blondynka

Imię i nazwisko
Ruda Blondynka
Lokalizacja
Wrocław
WWW
http://ruda-blondynka.blog.pl

I'm not telling you it is going to be easy, I'm telling you it's going to be worth it. Trouble is my middle name. What else is there?

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 17:46

      Hop siup, zmiana dup.

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 23:26

      [^ruda] W dodatku na zwierzakowej drodze dla dzieci są SOWY. I można im palce w oczy wsadzić...

    • 23:25

      A nowe Centrum Wspinaczkowe na Nyskiej we #Wrocław.iu fajne. Drogi fajne. Ino zimno jak w psiarni. #wspinaczka

    • 23:21

      Poszła ruda na ścianę pierwszy raz od dawna. Miau.

  • Czwartek, 9 lutego 2012

    • 16:53

      Dobra panie. Czas się zebrać. Tankowanie, rozmowy, spotkania, próba. Lubię tak.

    • 16:32

      [^pastylka] Zastrzegam sobie prawa do.:D

    • 16:30

      Maaamo, a ^pastylka mi pogniotła wyobraźnię!

    • 16:26

      [^pastylka] Ja używałam kombinerek do zapinania bluzki kiedyś...

    • 16:24

      Drogi Merlinie nie nawalaj, uprzejnie proszę.

    • 15:59

      To ja może dzisiaj przedsięwzięnę.

    • 15:58

      "To nie może tak być, że się nic nie przedsięwziewa!"

    • 15:00

      ^szarlatan mi miłość wyznaje, a ja nie wiem co o tym sądzić.

    • 10:45

      O, jeszcze zakwasy. Walnij mnie ktoś sztachetom.

    • 10:36

      Galopujący PMS, fullmoonzilla i co jeszcze do cholery?

  • Środa, 8 lutego 2012

    • 17:20

      Sesja sesja, ^szarlatan rozbudził moje nadzieje na świetne zdjęcia.

  • Wtorek, 7 lutego 2012

    • 14:15

      Skończyłam "Australię". Zakupiłam kolejną książkę. Powód dobry, prawda?

    • 09:53

      Pół centymetra śniegu i tramwaje jakby nie jeżdżą. Dzięki o dzięki za samochód.

  • Sobota, 4 lutego 2012

    • 13:20

      Skończył mi się serial. Niestety dostałam następny. Urwij mi ktoś.

  • Piątek, 3 lutego 2012

    • 23:54

      Jezó jezó, jak ^arkadiuszm gotuje, to klękajcie narody i orgazm kulinarny. Rzekłam.

    • 17:29

      Kot na zmianę tuli się do boxa The Beatles albo do głośników z których płynie Cake. Ma gust chłopak...

    • 17:14

      Albo taki bliżej natury - wstawać ze świtaniem, kłaść się o zmierzchu.

    • 17:14

      Może ja zacznę wieść żywot niespełnionej artystki. Ciemno, flaszki po winie, kot i snujący się dym.

    • 17:11

      Ej serio, to już nie jest zabawne. Właśnie poszły cztery następne halogeny. Ki chuj? Kto tu się zna na elechtryce?

    • 16:42

      Absorbujący temat na piątek. Żarówki. Mać.

    • 16:42

      [^ruda] Co ciekawe, te siedem przepala się z niesamowitą regularnością, a są takie co od przeprowadzki świecą i świecą.

    • 16:40

      Moje mieszkanie ma focha. W ciągu trzech dni przepaliło się siedem żarówek. Ciekawe, czy kupię nowe dopiero jak już się w egipskich ciemnościach pogrążę.

    • 11:37

      A w ogóle, czytam teraz to [ksiazki-dla-facetow.zlotemysli.pl](s) i serio, chciałabym, żeby ktoś wypróbował na mnie, bo takiego pierdolenia dawno nie widziałam.

    • 11:32

      [^cloudy] Ale serio? Serio?

    • 08:53

      Wyglądam jak biurwa. Albo raczej bym wyglądała, gdyby nie pośrupane rączki księżniczki.

    • 08:18

      [^bazyl] O to to.

  • Środa, 1 lutego 2012

    • 19:39

      "With The Beatles" gra. Herbata, książka. Wieczór idealny.

    • 01:17

      Że niby o siódmej pobudka?

  • Wtorek, 31 stycznia 2012

  • Poniedziałek, 30 stycznia 2012

    • 18:56

      Domowa bogini mode on. Ciasto na chlebki wyrasta, sos do makaronu pyrkocze. To może zalegnę chwilowo z kieliszkiem.

    • 11:52

      Otóż #chceto [lomografia.pl](s)

    • 11:47

      Tak sobie od rana pokrytykować. I to w poniedziałek.

  • Niedziela, 29 stycznia 2012

    • 15:27

      [^ruda] Cała rodzina przeżywa jakoś pincet razy bardziej niż ja.

    • 15:26

      Matko święta znów będę matkom chrzestnom.

    • 15:02

      Zapragnęłam nauszników...

    • 09:49

      Glut do pasa i nie mogę mówić.

    • 02:06

      Czy jest na sali psychiatra?

    • 02:06

      [^ruda] Opisano tam wrażenia z chwili w której się odpada ze ściany. Pierwsza myśl: "Jakie to piękne uczucia"

    • 02:05

      Tylko ja, czytając książkę o tym ile jest sposobów, żeby się zabić w górach potrafię się rozbeczeć nad ostatnimi stronami.