Ruda Blondynka

Imię i nazwisko
Ruda Blondynka
Lokalizacja
Wrocław
WWW
http://ruda-blondynka.pl

I'm not telling you it is going to be easy, I'm telling you it's going to be worth it. Trouble is my middle name. What else is there?

  • Sobota, 31 grudnia 2011

  • Piątek, 30 grudnia 2011

    • 13:56

      "Jak się za okrągłp śpiewa to głos wchodzi... Niektórzy mówią, że do studni, niektórzy, że do dupy..." #lubiętewarsztaty

    • 07:24

      Rise and do biegu, gotowi, start.

  • Czwartek, 29 grudnia 2011

    • 23:24

      Jutro do 16 czeka mnie zapierdol. To może jednak pójdę spać...

    • 22:13

      Muffiny w piekarniku. Będę się lenić przez 20 minut.

    • 21:58

      Konfitura truskawkowa z likierem triple sec. Miszczostwo.

    • 21:54

      Albo dobra, czekoladowe z niespodzianką.

    • 21:49

      Robię na wyjazd czerwone muffinki.

    • 21:13

      Umiejętność składania wszystkiego na dwanaście razy i upychania w plecaku tak, że ZAWSZE się zmieści nabyłam chyba przez osmozę.

    • 20:58

      Gdzie do cholery jest moja chustka, w której wyglądam jak praczka i gdzie moje światło i cienkie rękawiczki?

    • 20:18

      Dobra, niech ja się ogarnę.

    • 20:14

      Generalnie wizja sylwestra w polarze i bojówkach jest cudowna, ale mimo wszystko spakuj mi ktoś plecak.

    • 20:13

      Nie chce mi się pakować.

  • Środa, 28 grudnia 2011

    • 23:49

      [^perversonality] Szlag, przypomniałam sobie...

    • 18:56

      [^kulkacurly] Troszeczkę ;)

    • 18:54

      Kuzynka z mężem i syneczkami mnie nawiedziła. Kocham ich bardzo, ale po dwóch godzinach miałam dość.

    • 16:46

      Wtem. Magda za mąż idzie. Kto wie, ten pogratuluje:)

    • 13:19

      "Trzeba wyeliminować dziadka" - hit wasztatów.

    • 10:02

      Warsztaty wokalne od dziś. ^arkadiuszm domaga się kompromitujących filmów. A jak się okaże, że jednak umiemy?

  • Wtorek, 27 grudnia 2011

    • 17:42

      Wysusz mnie ktoś, wyprasuj, namaluj urodę i wsadź do samochodu. Dalej se poradzę.

    • 15:43

      Podkład, pancerny lakier, utwardzacz a za dwa dni i tak maniukiur szlag trafi. Oraz gdzie jest moja odżywka ja się pytam.

    • 15:40

      Schnij lakierze na paznokciach, schnij.

  • Poniedziałek, 26 grudnia 2011

    • 19:00

      Uff, doma. Teraz tylko urodę poprawię i wio dalej.

    • 12:05

      Zaszyjcie mi otwór gębowy. A może jakiś esperal na żarcie jest czy coś?

  • Niedziela, 25 grudnia 2011

    • 23:43

      Oddaj mi internet zdechboxie.

    • 23:40

      [^ruda] Przezornie zapytałam czy już się uchlał, więc chyba zrozumiał, że niebałdzo.

    • 23:39

      Oraz jak ^arkadiuszm wysyła smsa o treści "Chcemy w sylwestra iść na bal?" wiedz, że coś się dzieje.

    • 23:37

      Postanowiłam do sylwestra nie jeść. Akurat mi się uda strawić to co zeżarłam od wczoraj.

    • 19:33

      To co? Bridget? ^foochatek, co Ty na to?

    • 19:14

      Słowna sraczka świąteczna. To może pójdę po ostatnią czekoladkę. [ruda-blondynka.blog.pl](s)

    • 16:36

      [^bazyl] O to to.

    • 16:21

      [^bazyl] Nadmienić warto, że nie jesteś lekarzem, strażakiem czy inną służbą publiczną.

    • 12:47

      Szykuje się najazd rodziny. Czarownie się prezentuję z załzawionymi oczami, glutem do pasa i rzężąc jak silnik od kaszlaka.

    • 12:35

      Bo zapomnę znów. [incredibox.fr](s)

    • 12:30

      Oraz chciałam powiedzieć, że ^szarlatan zapewnił mi rozrywkę na całe święta. Kocham jeże tak jak sowy.[tnij.org]

    • 12:02

      Ej ale ja naprawdę byłam TAK tłusta?

    • 11:55

      [^ruda] Plan jest taki, że wydrukuję w trzech egzemplarzach - jeden zawsze przy sobie, drugi na lodówkę a trzeci w na wypadek załamania ;)

    • 11:53

      [^farmaceuta] #pomoimtrupie

    • 11:52

      Znalazłam u Rodzicielki w folderach zdjęcia z Czasu Kiedy Było Mnie Więcej. Jakieś dwa razy więcej. Od razu mi się odechciało czekolady...

  • Sobota, 24 grudnia 2011

    • 23:24

      Napierdalający lewy migdale, nawet o tym nie myśl.

    • 23:20

      A ja się gapię w programy kulinarne i w sumie coś bym zjadła...

    • 21:45

      [^kulkacurly] To u mnie dużo kawy, czasu za kółkiem, wkurwa, a na koniec luzu i dobrego jedzenia. Kaszlu nie liczę;)

    • 21:40

      Kubek termiczny mru. Pierwszy, który nie ciecze.

    • 21:31

      Testuję prezent. Wojskowy kubek termiczny. Kilogram leków popijany wiadrem herbaty.

    • 20:53

      Nie dostałam w te święta ani jednej książki. Poczekam na #bliprezent bo inaczej święta uznam za niezaliczone.

    • 20:44

      Nie, żebym od środy miała warsztaty wokalne. Najwyżej ^bazyl będzie się darł za dwoje.

    • 20:43

      Jeszcze dwa dni. Gardło napierdala, nie przeżarłam się, bo dzięki wyżej wzmiankowanemu nie jestem w stanie. To plus.

    • 10:57

      Wytrzymałam w domu dwie godziny i zrobiłam makiełki. Czy te święta możemy uznać za odbębnione?

    • 09:31

      Słowna sraczka. Tak.